A - B - C - Ć - D - E - F - G - H - I - J - K - L - Ł - M - N - O - Ó - P - R - S - Ś - T - U - W - Z - Ź - Ż

ORGANKI WŁÓCZYKIJA

Organki są, jak w oryginale u Tove Jansson, ze złota i palisandru. Włóczykij dostał je od dalekiej ciotki, której zrobiło się duszno od posiadanych przedmiotów i postanowiła je rozdać, aby każdy otrzymał to, o czym marzy. A my jesteśmy jak Muminki oczekujący na przyjście Włóczykija - pisze proroczo i trafnie Mateusz. Zgadzam się z nim absolutnie, ja też oczekuję nadejścia Włóczykija i coraz trudniej mi czekać.

[Organki Włóczykija]

Fundator eksponatu: Mateusz Babak


.oOo.

ORZECHY, KTÓRE TŁUKŁA JAGIENKA

Wśród darów p. Danuty były ciekawsze, ale nadkustoszkę szczególnie cieszy pamięć o zdecydowanej, silnej, pogodnej Jagience, którą zawsze wolała od zbyt eterycznej Danuśki. Jagienkowy sposób na orzechy nigdy nie został doświadczalnie sprawdzony choć kto wie...

"Moi wujowie mawiali o hożych pannach: a ta jest jak Jagienka, może orzechy tłuc..." - pisze p. Danuta. Właśnie w ten sposób pisarze trafiają pod strzechy: z kart książek do mowy potocznej.

[Orzechy Jagienki]

Fundatorka eksponatu: Danuta Ostrowska z Warszawy


.oOo.

SREBRNY OŁÓWEK MADAME CHAUCHANT

Aż z antypodów, w dodatku od mojej koleżanki sprzed ćwierćwiecza, Moniki, "zawsze krakowianki", nadszedł dar bardzo mi bliski - ten sławny ołówek, le crayon, który Hans Castorp pożyczył od niepokojącej Kławdii, by oddać go kilka godzin później. Po wielekroć czytałam akapit, w którym Hans oddaje ów przedmiot właścicielce i zastanawiałam się, czy - oddając - pozostał w jej pokoju, czy wyszedł. Pozostał... Najpiękniejsza, najbardziej wyrafinowana i pełna niedopowiedzeń scena erotyczna, na jaką dziś, w czasach mody na brutalność, nie stać już żadnego pisarza. No cóż, ćwierć wieku temu obnosiliśmy się z ŤCzarodziejską Górąť Tomasza Manna na spacer i do kawiarni, aby pokazać, że ją znamy. Dziś ludzie snobują się na obnoszenie metek sławnych firm odzieżowych, a nie książek... [DT]

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Monika Kotzian-Pawlowski z Australii


.oOo.

OBIECANKI CACANKI

Nasze Muzeum nie zawsze będzie stronić od polityki [choć wirtualnie staramy się zachować całkowitą apolityczność - Z].

OBIECANKI CACANKI - ...a głupiemu radość. Owszem, każdą niespełnioną obiecankę można tak nazwać, a jednak właśnie te, które spadają na nas ze strony polityków, jakoś najlepiej pasują do tego zwrotu. Obiecanki cacanki istnieją tak długo, jak długo istnieje jakakolwiek władza, czyli prawie tyle co ludzkość. Również ostatnio każdy kolejny rząd wiele nam obiecuje, niewiele spełnia. Biorąc obiecanki cacanki do Muzeum, nie gwarantujemy, niestety że znikną one z naszego życia... [DT]

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Czesław Owczuk z Łowicza


.oOo.

OLEJ DO GŁOWY

Eksponat, którego nieograniczone ilości przydałyby się w prawdziwym życiu, przesłany został przez panią Krystynę.

Wiadomo, o co chodzi: o powiedzonko "idź po olej do głowy". Otóż osoba, która otrzyma takie polecenie, na ogół nie wie, gdzie ma się udać. Od dziś olej jest w naszym Muzeum, więc wszystko jasne. Chętnych zapraszamy. Pani Krystyna nadesłała olej w specjalnym, niewyczerpywalnym pucharze, zaopatrzonym w dozownik (praktyczna ofiarodawczyni?) i... w czerpnię, zaprojektowaną przez p. Emilię z Kielc. Czerpnia ma wychwytywać olej z aury wszechświata, gdzie znajduje się on ponoć w ogromnych ilościach, choć prawie nikt go nie dostrzega. Dziękujemy. Czerpiemy natychmiast, jako pierwsi, prawem tymczasowego właściciela.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Krystyna Szymczyk i Emilia z Kielc


.oOo.

OTCHŁAŃ CZASU

Od Adama pocztą elektroniczną - co niezwykle pasuje do tego eksponatu - nadeszła... otchłań czasu.

Czas ma wiele wymiarów i mnóstwo twarzy: czas bieżący, czas przeszły i przyszły czas wszechświata i Ziemi, czas różnych kontynentów i prywatny czas każdego z nas, który zawsze biegnie własnym rytmem. Do tego dochodzi jeszcze czas elektroniczny i mnóstwo, mnóstwo innych, które pominęliśmy, bo nie sposób wyliczyć wszystkich oblicz czasu.

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Adam Bartosz z Tarnowa


.oOo.

ZACZAROWANY OŁÓWEK

Przyrząd to arcyciekawy - niby wygląda jak zwyczajny ołówek, a wszystko co nim namalujemy, zaczyna istnieć. Hm, czyżby to był cudowny środek do zwizualizowania wszystkich naszych eksponatów? Nie, chyba nie - wtedy musielibyśmy zmienić nazwę.

Pan Mirek tłumaczy: "Właśnie [taki ołówek] by mi się przydał, a że go nie posiadam, muszę czekać do jutra do otwarcia sklepu.".

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Mirek Frasek


.oOo.

OKO PAŃSKIE, CO KONIA TUCZY

W dawnych czasach gospodarki ekstensywnej służyło do użyźniania pól uprawnych i zapładniania trzody. W dzisiejszych czasach OKO zostało zastąpione kamerami w supermaketach, a także inseminatorami w przypadku trzody"

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: "Śliwka Prunka" z Toronto


.oOo.

OKO OPATRZNOŚCI

Pan Marian proponuje zalożenie "sali okulistycznej", i obok oka proroka, lecących oczek, różowych okularów przesyła też OKO OPATRZNOŚCI - bardzo ważny eksponat i przez każdego chyba pojmowany inaczej. Jedni twierdzą, że to spojrzenie Boga. Inni upatrują w nim pewnego fatalizmu, że niby nic nie uchroni nas od wyznaczonego nam losu, bo Opatrzność na nas patrzy. Jeszcze inni twierdzą, że cale życie jesteśmy obserwowani przez Oko Opatrzności, więc stale należy się pilnować i uważać, co się robi. Czyje to oko - nie określają. Czym jest Opatrzność - też trzeba samemu sprecyzować, bo dla każdego ma ona inne, choć niezwykle ważne znaczenie...

A nad salą się jeszcze zastanowimy - dodatkowo doszłoby Pańskie oko" :-)

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Marian Trochimowicz z Ostrowa Wielkopolskiego


.oOo.

DRUGI OGON KOTA

"Kilka moich dobrych znajomych i zaprzyjaźnionych ze mną Kociaków prosi o przyjęcie tego eksponatu. Podobno my, ludzie, nawet sobie nie wyobrażamy, jak denerwujące dla Kotów jest to ciągłe wmawianie Im, że koniecznie jest Im potrzebny "drugi ogon". Koty twierdzą, że jeden zupełnie Im wystarcza, a jego tajemnice są dla nas zupełnie niepojęte. Przykład: ogon Kota pozwala Mu zawsze lądować bezpiecznie na czterech łapach, czego nam ewolucja odmówiła. Miau.

Ogon chętnie weżmiemy. Miau.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Grażyna Fosar z Berlina


.oOo.

WIELKIE OCZY

"Należą one do legendarnego już Stracha. No i zawsze się okazuje, że te oczy były małe, bo strach nie był straszny... Czyli tych wielkich oczu nikt nie widział i dlatego je proponuję". - napisała pani Maja.

Jan Sztaudynger:

Strach musi być uroczy - ma takie wielkie oczy"

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Maja Ewa Dziura z Rzeszowa


.oOo.

OGÓREK, KTÓRY NIE ŚPIEWA

" ... bo widocznie nie może, jak to zauważył mistrz Konstanty Ildefons, ale chciałby bardzo. Nadchodzi sezon ogórkowy, lecz niestety nie dla takich niespełnionych ogórków jak ten, więc żeby mu nie było smutno, przyjmijcie go do siebie".

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Maria Burek z Brennej


.oOo.

ŻYWE OCZY

Żywe oczy zajmują się głównie kłamaniem. Pani Zofia propnuje dorysować im nogi, żeby uciekały, Gdzie Pieprz Rośnie.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Zofia Kintzi z Kalisza


.oOo.

PERSKIE OKO

Szalenie przydatne w dobie szeroko reklamowanego piwa bezalkoholowego... A ponieważ reklamę tę wciąż wszędzie widać i jest jej aż za dużo, perskie oczko zamkniemy w Muzeum, aby znowu ktoś go nie wziął do reklamy. Nb. na perskie oczko podrywano kiedyś panie...

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: prof. Katarzyna Zechenter z Uniwersytetu w Kansas


.oOo.

BŁĘDNY OGNIK

"Oj, trzeba uważać, BŁĘDNY OGNIK może nas WYWIEŚĆ W POLE..."

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Joanna Nowak z Warszawy


.oOo.

OGNIPIÓR

Pani Joanna napisała: "Niech to będzie wyzwanie - proponuję konkurs na najciekawszy opis. Osobiście kojarzy mi się z kiczowatą pannicą o marchewkowych włosach, ale wierzę, że wyobraźnia nie zawiedzie pozostałych szacownych fundatorów."

Ja pamiętam Ognipióra, który żył w okolicach Rzaholeckiego Lasu.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Joanna Nowak z Warszawy


.oOo.

TWARDY ORZECH DO ZGRYZIENIA

"To trudny problem do rozstrzygnięcia lub trudna sprawa do załatwienia. Ileż to zębów połamano sobie na tych orzechach!" - zaznacza pani Maria.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Maria Burek z Brennej


.oOo.

A - B - C - Ć - D - E - F - G - H - I - J - K - L - Ł - M - N - O - Ó - P - R - S - Ś - T - U - W - Z - Ź - Ż

wróć początek dalej

Plik utworzony: 30 stycznia 1999
Ostatnia modyfikacja: 18 września 1999
Copylefts © : Małgorzata "Zuzanka" Opalińska-Krzyżaniak, Krzysztof "eloy" Krzyżaniak