A - B - C - Ć - D - E - F - G - H - I - J - K - L - Ł - M - N - O - Ó - P - R - S - Ś - T - U - W - Z - Ź - Ż
| MAGDALENKA MARCELA PROUSTA | |
Nie należy mylić z Magdalenką pod Warszawą. Oczywiście chodzi o malutkie ciasteczko. Ale jakie! Marcel Proust opisuje je w pierwszym rozdziale swej sławnej powieści-rzeki: "W poszukiwaniu straconego czasu" : "(Matka) posłała po owe krótkie, pulchne ciasteczka, zwane magdalenkami, które wyglądają jak odlane w prążkowanej skorupie muszli. I niebawem, przytłoczony ponurym dniem i widokami smutnego jutra, machinalnie podniosłem od ust łyżeczkę herbaty, w której rozmoczyłem kawałek magdalenki. Ale w tej samej chwili, kiedy łyk pomieszany z okruchami ciasta dotknął mojego podniebienia, zadrżałem czując, że się we mnie dzieje coś niezwykłego..." Magdalenka - ciasteczko posiadające zarazem groźną i niezwykle twórczą moc ożywiania przeszłości; obdarzone darem przywoływania bezpowrotnie utraconej pamięci. W naszym Muzeum Rzeczy Nieistniejących znajdzie się na honorowym miejscu, choć trochę już zeschło i stało się niestrawne dla dzisiejszego, młodego pokolenia. |
|
Fundatorka eksponatu: Dorota Terakowska |
|
| ZŁOTY MEDALION Z ŁAŃCUSZKIEM... | |
... a w nim blaszka lekka jak pajęczynka, czyli prezent zaręczynowy który Wokulski ofiarował Izabeli. Niedużą wartość materialną rekompensuje głębokie, symboliczne znaczenie, jakie ma próbka metalu lżejszego od powietrza, który mógł odmienić życie pana Stanisława, a ludzkości przynieść niewymierne korzyści. Medalion z bezcenną zawartością zaginął, o co obwiniamy lekkoducha Starskiego. |
|
Fundatorks eksponatu: Gabriela Cwynar z Łodzi |
|
| ŻELAZNA MASKA | |
Rozsławiona nie tyle przez historyków, ile przez Dumasa (zaczytywanego na śmierć przez pokolenie nadkustoszki i trochę już wzgardzonego przez obecną młodzież, która ma do wyboru tak wiele przygodowych książek). "Nosił ją brat bliźniak króla Ludwika XIV" - przypomina pan Adam. Historycy potwierdzają istnienie w Bastylii więźnia w masce na twarzy, choć nigdy nie rozwikłali jego tajemnicy. Może był to brat króla, a może ktoś inny? Maska jako symbol tajemnicy bardzo się nam przyda. |
|
Fundator eksponatu: Adam Izdebski z Bydgoszczy |
|
| MYDŁO ZABŁOCKIEGO | |
Nie wiemy czy szare, czy perfumowane; może różowe i pachnące, a może tylko do prania. W każdym razie porzekadło "wyszedł jak Zabłocki na mydle" towarzyszy nam od lat. Dziękujemy za pamięć o naszym MRN i... za czytanie ŤPrzekrojuť. 0 mydle jest mnóstwo anegdot, lecz najciekawsza to ta, jak szlachcic Zabłocki, chcąc zrobić dobry interes, nabył mnóstwo mydła i wiózł je statkiem do Gdańska. A że załadował je na dno - by ukryć przed celnikami - mydło zamokło i... wymydliło się do końca. |
|
Fundator eksponatu: Avigdor Zajdman z Izraela |
|
| NIEBIESKIE MIGDAŁY | |
Pani Teresa przysłała NIEBIESKIE MIGDAŁY - i od razu rozmarzyła nam nadkustoszkę. "0 czym myślisz? 0 niebieskich migdałach?" - pada pytanie, gdy zamyślimy się głęboko i towarzyszy temu błogi wyraz twarzy. To symbol marzeń nierealnych, sięgających daleko i wysoko, marzeń, które nigdy się nie spełnią, lecz właśnie dlatego są najbardziej... marzycielskie. |
|
Fundatorka eksponatu: Teresa Swientek z Gelsenkirchen w Niemczech |
|
| MELODIA GRANA NA NERWACH | |
Pan Bartek poufnie nam podpowiada, że: "Dla każdego brzmi inaczej. Jednemu będzie przypominać bzyczenie komara lub ujadanie psa sąsiadki, dla innego będzie łudząco podobna do melodyjek wygrywanych przez jakies mało fajne radio. W trosce o uszy zwiedzających proponuję zamknąć ją w specjalnej, dźwiękoszczelnej gablotce :) Na razie melodia gra sobie cichutko i nie denerwuje aż tak mocno, a gablotkę poczekamy, aż ktoś nam ofiaruje kocią muzykę :-) |
|
Fundator eksponatu: Bartek Małecki z Kąkolewa koło Leszna |
|
| MGNIENIE OKA | |
Otóż niewątpliwie w mgnieniu oka może stać się wszystko. Czym ono jest? Zwykłym mrugnięciem powieką? Na pewno nie, to musi być coś o wiele bardziej skomplikowanego. Mgnienie oka jest, naszym zdaniem, jakimś stanem trochę metafizycznym. Krótsze od sekundy, a niezwykle ważne. To, co dzieje się w mgnieniu oka, miewa często magiczny charakter. Życzymy Państwu, aby wszystko, co złe, zawsze znikalo w mgnieniu oka - i wszystko, co dobre, też pojawiało się w takim wlaśnie czasie. |
|
Fundatorzy eksponatu: Maria i Mieczysław Wąsowie z Sosnowca |
|
| MOTYKA | |
Nie myślcie sobie, że chodzi o taką do przekopania ogródka. To jest motyka, z którą porywamy się na słońce, a przesłała nam ją pani Małgosia wraz z zabawnym komentarzem: "Zdawałoby się, że jest to dar na wskroś pragmatyczny, a przecież u osobnika z idealistycznymi inklinacjami, nawet tak prozaiczne narzędzie - i bez napędu - nabiera innego znaczenia. No cóż, solonauta nie jest szkodliwy i niechże sobie peregrynuje..." |
|
Fundatorka eksponatu: Małgosia Majak z Pyrzyc |
|
| MGIEŁKA ZAPOMNIENIA | |
"No cóż, trudno ją opisać, bo jest zwiewna i ulotna. Zdradziecka! Przez nieuwagę zapakowałam ją, wraz ze wspomnieniami z dzieciństwa, i .... wywiozłam z Polski w 1972 roku, wyjeżdżając na stałe do Finlandii. Naprawdę, wcale nie chciałam tego zrobić, muszę się przyznać, że jej bardzo nie lubię. Dlatego też chętnie ofiaruję ją do muzeum.
Może pozbycie się tej okrutnej mgiełki ocali moje wspomnienia z kraju rodzinnego. Dziękujemy! |
|
Fundatorka eksponatu: Alicja Sollamo z Helsinek w Finlandii |
|
| MIEJSCE, W KTÓRYM JEST PIES POGRZEBANY | |
"Jest to miejsce dosyć szczególne, zwłaszcza że chodzi o tak zwane "sedno sprawy". Niestety czasem niełatwo ową istotę rzeczy uchwycić". Najgorsze jest to, że nie wiadomo, kto pogrzebał tego psa i co to był za pies... :-) |
|
Fundatorka eksponatu: Joanna Nowak |
|
| MIEJSCE, GDZIE DIABEŁ MÓWI "DOBRANOC" | |
"Propozycja powyższa stanowi uzupełnienie wiedzy geograficznej. Postuluję jak najszybsze umieszczenie tego fascynująco odległego miejsca na mapach i w atlasach. Poza tym miło jest pomysleć, że istnieją dobrze wychowane istoty, które mają zwyczaj mówić "dobranoc", a także "dzień dobry", "proszę", "dziękuję", choćby miały to być diabły lub inne czarty". |
|
Fundator eksponatu: Gilbert Radewicz |
|
| MŁOT I KOWADŁO | |
Jędrzej napisał: "Nie lubimy się znajdować między jednym a drugim. Młot wykonany jest z ciężkiej stali, podobnie jak kowadło, które jest z najtwardszego metalu. Tak, czy inaczej każdemu życzę, aby nigdy się nie znalazł w takiej sytuacji". |
|
Fundator eksponatu: Jędrzej Paulus |
|
| PTASIE MLECZKO | |
Choć różne cukiernicze firmy wciąż usiłują je wyprodukować i nawet czasem je sobie podjadamy, to nasze ptasie mleczko jest czymś absolutnie innym, niż zwykły kawałek czekoladki do schrupania. Bowiem to ptasie mleczko symbolizuje uczucie: "przychyliłbym ci nieba i karmiłbym cię ptasim mleczkiem..." - mówią sobie czasem zakochani. No i o to chodzi... |
|
Fundator eksponatu: Lucjan Woźniak z Gdyni |
|
| MARZENIA ŚCIĘTEJ GŁOWY | |
Każdy wie, że są to marzenia niemożliwe do zrealizowania, ale też i takie powinny być marzenia - inaczej są to tylko zwykłe plany. Skąd to upiorne skojarzenie ze "ściętą głową"? Myślę, że to dość proste: szalenie "górne" marzenia lęgną się - wedle nieznanego autora tego powiedzonka - tylko w głowach nie mających ścisłego związku z resztą ciała, a zwłaszcza z nogami, które twardo stąpają po ziemi. |
|
Fundatorka eksponatu: Irena Wojnarowicz z Opola |
|
| MUSZTARDA PO OBIEDZIE | |
Taką musztardą lepiej niczego nie smarować. Została podana za późno, właściwie już po deserze... Nadkustoszka obawia się, że musztardą po obiedzie są deklaracje polityków, ponownie kandydujących na stanowiska. Kiedyś było to jak najbardziej w samą porę i w sam raz, ale dziś... |
|
Fundatorzy eksponatu: Wojtek Nowak z USA, Maria Burek z Brennej |
|
| MOLE KSIĄŻKOWE | |
Niech sobie fruwają i zarażają swoją pasją wszystkich zwiedzających. Mole książkowe, wbrew swej nazwie, nie zjadają książek dosłownie, one je tylko pożerają duchem i umysłem. Zuzia pisze, że przysyła nam ich tylko kilka, ale to wystarczy. Reszta niech fruwa na zewnątrz, bo Polacy coraz mniej czytają... |
|
Fundatorka eksponatu: Zuzia |
|
| MYDŁO DO ZAMYDLANIA OCZU | |
"Doskonale się pieni, przesłania wzrok i pozbawia właściwego spojrzenia na sprawę. Dostaje się je najczęściej zupełnie darmo." |
|
Fundator eksponatu: Joanna Nowak z Warszawy |
|
| MASŁO MAŚLANE | |
... czyli określenie czegoś wyrazem równoznacznym, nic nie wyjaśniającym. Pani Maria ma nadzieję, że smakuje jak zwykłe masło. |
|
Fundatorka eksponatu: Maria Burek z Brennej |
|
A - B - C - Ć - D - E - F - G - H - I - J - K - L - Ł - M - N - O - Ó - P - R - S - Ś - T - U - W - Z - Ź - Ż
| wróć | początek | dalej |
Plik utworzony: 30 stycznia 1999
Ostatnia modyfikacja: 18 września 1999
Copylefts © : Małgorzata "Zuzanka" Opalińska-Krzyżaniak, Krzysztof "eloy" Krzyżaniak