A - B - C - Ć - D - E - F - G - H - I - J - K - L - Ł - M - N - O - Ó - P - R - S - Ś - T - U - W - Z - Ź - Ż

Ť1 | 2 | 3ť

KAMIEŃ Z SERCA

Pan Adam szukał tego eksponatu w naszym Muzeum - szukał, szukał ... i nie znalazł. I kamień spadł mu z serca - w ten sposób mamy nowy, ciekawy eksponat. Jak taki kamień może wyglądać? Może zupełnie zwyczajnie - szary, chropowaty, jakich pełno leży na polach i łąkach. Ale kiedy spada z serca, ulgę czujemy ogromną, nieprawdaż?

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Adam Maliszewski


.oOo.

KOŃ TROJAŃSKI

Wedle ofiarodawcy koń ów to machina sroga i wielce nieustawna, niczym trójdrzwiowa, dębowa szafa. "Darowizna ma z serca płynie i może być porównana tylko z darem firmy Zagłoba-Zamojski Sp. z o.o.. która ofiarowała królowi szwedzkiemu Niderlandy, a nie Inflanty, jak tępo piszą pośledniejszej miary publicyści..." Owszem, Koń Trojański zdecydowanie nam pasuje i zgodnie z Pana sugestią pod żadnym pozorem nie wpuścimy go do redakcji. Dar pana Ludwika rusza galopem wprost do Muzeum.

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Ludwik Freindl z Krakowa


.oOo.

KLAMKA

... a konkretnie klamka, która już zapadła - symbol nieodwołalności jakiejś decyzji. Pani Ania dodaje, że klamka powinna się w Muzeum znależć tuż obok "zapadłej dziury", żeby uwypuklić bogactwo naszego języka.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Anna Łączkowska ze Szczecina


.oOo.

KROPLE NASENNE DLA LICHA

Pan Ryszard wpadł na trop eksponatu z pozoru znanego, a jednak ciężko było go wymyślić - bo, rzecz jasna, licho nie śpi... "Niech się biedactwo prześpi, bo od wieków nie spało" - zaznacza ofiarodawca, a my z przyjemnością przyjmuję kryształowy flakonik kropelek dla licha. Rzeczywiście, lichu przydałby się sen, bo wówczas i my trochę od niego odpoczniemy

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Ryszard Malinowski z Wrocławia


.oOo.

KALENDARZ

Ten kalendarz nie służy do ilustracji przepływu czasu, ale do kopania. I kopnąć w niego może każdy, bez względu na płeć, osiagnięcia i stan posiadania. To dosyć pocieszające ;-)

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: "Śliwka Prunka" z Toronto


.oOo.

KROWY KALEGO

Do Muzeum bierzemy dwie krowy - " Tą, którą Kali ukradł, i drugą - którą jemu ukradli. Przeważnie pasą się zgodnie na poboczu infostrady."

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorzy eksponatu: Marek i Barbara Jassem z Bydgoszczy


.oOo.

KWIATY POLSKIE

"Kwiaty polskie, (te tuwimowskie) bo jakżeby inaczej, na pewno powinny znaleźć się w Sali Patriotycznej. A w kwiatach polskich muszą być i bławatki i ruta, skoro wianek jest

"rękami wieśniaczki usnuty, z modrych bławatków i zielonej ruty" (A. Mickiewicz).

I w wianku i w kwiatach polskich na pewno są też "pelargonie i malwy".

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Katarzyna Zechenter


.oOo.

KAKTUS, KTÓRY WYRASTA NA DŁONI

Kaktus jest idealnym eksponatem, bo oznacza "całkowitą niemożliwość. Szalenie popularne w latach szkolnych, używane dośc powszechnie." - pisze pani Joanna.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Joanna Nowak z Warszawy


.oOo.

INNA PARA KALOSZY

Czyli - mówiąc krótko - całkiem odrębna sprawa". - pisze pani Joanna.

Ciekawa jestem, czy ta para kaloszy ma coś wspólnego z Kaloszami Szczęścia Andersena? Nie, to była chyba zupełnie inna para kaloszy ;-)

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Joanna Nowak z Warszawy


.oOo.

KIJ W MROWISKO

Bez niego życie miałoby o wiele nudniejszy smak: Zaczniemy od kija dosłownego, jak chce ofiarodawca, czyli tego, który "ktoś nieodpowiedzialny wsadza w mrowisko, wywołując błyskawiczną reakcję mrówczej społeczności". I dalej pan Zdzisław pisze: "podobnie zdarza się w życiu ludzi, gdy ktoś w nieprzemyślany sposób powie czy zrobi coś, co wywołuje burzę w otoczeniu..."

Nasza nadkustoszka wyznaje, że uwielbia wsadzać kij w ludzkie mrowisko i obserwować reakcję. Ba, jest nawet zwolenniczką wsadzania tego kija co jakiś czas, by obudzić ludzi ze stanu uśpienia konwenansami. Więcej: stwierdza, że świat się zmienia - czasem co prawda na gorsze, często jednak na lepsze - tylko dzięki osobnikom wsadzającym kije w ludzkie mrowiska. Tym bardziej cenny staje się dar pana Zdzisława.

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Zdzisław Spionek z Bydgoszczy


.oOo.

CZARNA KROWA W KROPKI BORDO

Czasem nam zaryczy przejmująco, a w Wigilię Bożego Narodzenia coś opowie. Ponieważ mnóstwo dziwacznych krów namnożyło się w telewizyjnych reklamach, uważam, że trzeba oddać hołd pierwszej historycznie krowie o nietypowej maści, przy pomocy której niczego nie reklamowano. Ona po prostu sobie była. Czarna krowa w kropki bordo, która gryzła trawę, kręcąc mordą - była bohaterką czterowiersza, wymyślonego ku rozpaczy wszystkich, nie wymawiających w dzieciństwie litery "r". Nasza kustoszka się do nich zaliczała i do dziś pamięta te tortury...

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Julia Cichopek z Woli Kopcowej


.oOo.

KŁODY RZUCANE POD NOGI

"Kłody pod nogi to rzecz bardzo groźna. Nawet na małej kłodzie można się potknąć, przewrócić i boleśnie potłuc. 'Groźność' kłody jest odwrotnie proporcjonalna do jej wielkości - bo większą kłodę łatwiej zauważyć. Rzucają je ludzie jawnie zawistni i pseudo-życzliwi."

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Lech Baczynski


.oOo.

KIJ DO ZAWRACANIA WISŁY

"Cudze chwalicie, swego nie znacie; Francuzi nie mają takiego kija do zawracania Sekwany, a wielka szkoda, bo czasami bardzo by im się przydał!" - napisała fundatorka.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: N. W. z Paryża


.oOo.

KLUCZ DO ROZWIĄZANIA ZAGADKI

"To naturalne, że im głębiej w las, tym więcej drzew, ale w miarę zagłębiania się w gąszcz przeróżnych zagadek procent tych nie do rozwiązania, czyli bez klucza, wydaje się nieproporcjonalnie rosnąć :-)"

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: A. W. z Paryża


.oOo.

KOT SCHROEDINGERA

"Jedyne, jak najbardziej dosłownie wpół żywe, wpół martwe zwierzę, którego istnienie udowodnił za pomocą swoich słynnych równań austriacki fizyk i laureat nagrody Nobla Erwin Schroedinger(1887-1961). Niestety, kot pozostaje w tym jakże interesującym stanie jedynie do chwili, gdy nie zajrzy się do pudła, w którym go zamknięto wraz z trucizną (cóż za niehumanitarny eksperyment). Po otwarciu pudła zawsze okazuje się albo żywy, albo martwy..."

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Adrian Markowski z Warszawy


.oOo.

CZARNOKSIĘSKA KRYSZTAŁOWA KULA

"To jeden z magicznych przedmiotów moich marzeń z dzieciństwa. Choć muszę przyznać, że i teraz czasami marzy mi aby w nią zajrzeć..." - napisała pani Joanna.

Dużo ludzi marzy o tym, żeby podejrzeć przyszłość, lub wyjaśnić tajemnice przeszłości. Jednak czasem wydaje mi się, że pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć, mimo że bardzo się chce. Można nazwać to różnie - syndrom niespodzianki, żal spełnioneg marzenia - jakkolwiek.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Joanna Nowak z Warszawy


.oOo.

KRASNOLUDKI

Pani Maria pyta się, czy w Muzeum mamy już krasnoludki. Nie, nie mamy... Zatem: "proszę przyjąć gromadkę tych, które akurat są bezdomne, bo ludzie obecnie radzą sobie bez nich i rzadko kto zaprasza je do siebie. Myślę, że bylibyście Państwo zadowoleni z ich obecności w Muzeum. bo to ludek wesoły i pracowity, więc by się tam zrobiło weselej i miałby kto robić porządki."

Dodatkowo pani Maria przysyła wiersz o dobrym duszku swojego domu, którego nie odda za nic:
Zdradzę wam sekret, moi złoci
Mam chyba w domu krasnoludka
Różne mi figle ciągle psoci
Zagląda czasem też do ogródka

Coś się rozleje albo coś spadnie
Nim sie spostrzegę, już jest w porządku
Gdy posprzątane niezbyt dokładnie
Wygoni śmieci z najmniejszych kątków

Tu coś wygładzi, tam wyprasuje
Kwiaty podleje, by kwitły w oknie
Albo smacznego coś ugotuje
Buty wysuszy, kiedy ktoś zmoknie
W ogrodzie trawę przytnie przy krzakach
Astry posieje albo lwie paszcze
Gdy sprawa trafi się smutna jaka
Zmartwioną głowę czule pogłaszcze

To żaden sekret, moi mili
Że mi trafiła się niezła gratka
Pewnie już żeście się domyślili
Ten krasnoludek - to moja matka

Jeśli wam także, powiem krótko
Niektóre rzeczy robią się same
To nie szukajcie krasnoludków
Lecz ucałujcie swą dobrą mamę

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Maria Burek z Brennej


.oOo.

KAMIEŃ SYZYFA

"Powszechnie znany i jakże nam wszystkim bliski symbol twórczej pracy."

Są tacy, którzy swój kamień toczą pod górę świadomie...

[Rysunek tymczasowy]

Fundator eksponatu: Adrian Markowski


.oOo.

KOŁKI, KTÓRE SIĘ CIOSA NA GŁOWIE

"Takie ciosanie kołków na głowie wyglądałoby nieco makabrycznie..." - napisała pani Joanna. Na szczęście owo ciosanie i wspomniane kołki nie istnieją, więc ten widok zostanie nam oszczędzony :-)

Wg pani Joanny, najlepsze kołki zwykle ciosają mamy swoim pociechom. Moim zdaniem w tej konkurencji znacznie lepsze są żony, które ciosają kołki na głowie swoim małżonkom...

Pan Rudolf dodaje, że raczej nie są one drewniane, wygląd też za każdym razem mają inny, zależnie od tego kto, co i w jakim celu ciosa - no i na czyjej głowie.

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorzy eksponatu: Joanna Nowak z Warszawy, Witold Rudolf z Otmuchowa


.oOo.

KOŃ, W KTÓREGO SIĘ KOGOŚ ROBI

"Nasi bliźni miewają niestety czasami chętkę nas w owego konia "robić". Koń ten ma bezpośrednią konotację z OSŁEM DARDANELSKIM - biorąc pod uwagę prawdopodobny wyraz twarzy osoby w konia zrobionej, można sądzić, że poczuje się ona WYSTRYCHNIĘTA NA DUDKA."

[Rysunek tymczasowy]

Fundatorka eksponatu: Joanna Nowak jnowak@natolin.edu.pl


.oOo.

Ť1 | 2 | 3ť

A - B - C - Ć - D - E - F - G - H - I - J - K - L - Ł - M - N - O - Ó - P - R - S - Ś - T - U - W - Z - Ź - Ż

wróć początek dalej

Plik utworzony: 30 stycznia 1999
Ostatnia modyfikacja: 3 lipca 1999
Copylefts © : Małgorzata "Zuzanka" Opalińska-Krzyżaniak, Krzysztof "eloy" Krzyżaniak