![]() |
SBBSBBLP 1974 Polskie Nagrania SX 1142
Józef Skrzek (gitara basowa, fortepian, moog, śpiew)
|
![]() |
SBBSBB 1CD 1997 Polskie Nagrania PNCD 342MC 1997 Polskie Nagrania MC CK 1432
Józef Skrzek (bg, p , hca, synth), Antymos Apostolis (g), Jerzy Piotrowski (dr)
Nagrania dokonano podczas koncertów w Klubie Studenckim "Stodoła" w dniach 18-19 kwietnia 1974 r.
Recenzja reedycji w fanzinie OFF 17/18 |
|
Oddajemy w Wasze ręce płytę zespołu, który stał się największą muzyczną sensacją ostatnich lat -
płytę grupy SBB (Szukaj, Burz, Buduj - Search, Break & Build).
Nie są to nagrania studyjne. Na płycie tej nagrane zsotały fragmenty dwóch koncertów, jakie miały
miejsce w warszawskim klubie studenckim "STODOŁA" w dniach 18 i 19 kwietnia 1974 r.
Jest to zatem nagranie na żywo bez możliwości dokonywania jakichkolwiek poprawek lub zmian,
co stanowi najpełniejszy wykładnik możliwości zespołu, a jednocześnie cenny dokument archiwalny.
Jest to zarazem pierwsza płyta spod znaku "SKOPIONA", nagrana przez zespół, wchodzący w skład
konstelacji, której założeniem jest prezentowanie muzyki ze znakiem najwyższej jakości. |
Odlecieć z wamisłowa: Jacek GrańO, chmury moje, obłoki... Anioły - białe motyle. Zabierzcie mnie ze sobą choć na mgnienie chwili. I weźcie mnie pod ręce, anioły moje - obłoki. Lub dajcie mi wasze skrzydła, by ulecieć wysoko. Dajcie mi waszą wolność, dajcie mi wasze dłonie. O, chmury moje - obłoki - zaprowadźcie do niej... A jeśli mnie nie pozna - dajcie mi Wielki Wóz. I pełen bak benzyny. I rozkład gwiazd i zórz. I dajcie mi gitarę I struny wiecznie żywe. I paczke "Extra Mocnych". I pięć butelek piwa. Zostanę wtedy z wami - anioły - białe motyle. Zabierzcie mnie ze sobą. Na zawsze... Nie na chwilę. Zostało we mniesłowa: Julian MatejIlu jeszcze jeźdzców przecwałuje Depcząc włosy ziemi łany zbóż Bohaterzy co za stołem siądą Siegną ręką po ostatni kęs W brzuchu żony słysze drobne kroki Idzie dziecko córka albo syn Jeśli syn oby nie był rosły Jeśli córka ładna niech nie będzie Stary człowiek przywdział zżółklą bluzę Kijem wiedzie przez podwórze front A kobieta grosz gromadzi drobny Czarnych godzin swoim odjąć chce Ilu jeszcze jeźdzców przecwałuje Erotyk (I tylko ciebie stworzyć nie mogę)słowa: Julian MatejNoc ci stworzyłem najciemniejszą byś mogła być bielsza od czerni ranek ci stworzyłem najjaśniejszy byś zeszła z nieba na ziemię dzień Ci stworzyłem cały w ptasich piórach i słońce wędrujące pawie oko tylko Ciebie stworzyć nie mogę na rozkwieconej łące nad wodą zieloną. |